piątek, 30 czerwca 2017

Cztery bardzo krótkie nocne wypady w czerwcu i nadal bez sandacza...

Czerwiec dobiega końca, a ja muszę przyznać się, że cztery razy łowiłem po zmroku w tym miesiącu i nie udało mi się przechytrzyć żadnego sandacza. Dwa razy zaraz po zmroku zaczynało padać to musiałem wcześnie "awaryjnie" kończyć łowienie, a dwa razy zostałem nad wodą do nawet 1 godziny w nocy. Jakoś tegoroczny czerwiec był dla mnie bardzo mało łaskawy. Dziwię się, że nawet jakiegoś nocnego bolenia nie udało mi się złowić. Łowiłem na moje ulubione Gloogi Nike 10cm, które zazwyczaj przynosiły mi szczęście. Mam nadzieję, że jeszcze uda mi się fajnie nocą pospinningować...

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Wobler "mini bleak" firmy OLEIX - doskonała boleniowa przynęta

Do mojego pudła z przynętami boleniowymi, zawitał na stałe nowy wobler, który został wnikliwie przetestowany nad odrą i sprowokował do brania wiele fajnych boleni. Nawet na pierwszych zawodach zaliczanych do mistrzostw okręgu w 2017r, przyniósł mi 60cm rapę oraz branie, które spudłowałem. Mowa o modelu "mini bleak", które są robione przez wybitnego wędkarza Michał Olejnik. Dla większości osób więcej będzie mówiła nazwa firmy "Team Oleix". Te woblery boleniowe są dość małe, a jednak daleko rzuca się nimi, a w nawet najszybszym nurcie idealnie delikatnie pracują. Na pierwszych testach łowiłem woblerem takim jak przyszedł do mnie pocztą (z dobrymi wynikami). Z czasem kilka osób doradziło mi, aby dociążyć go poprzez nawinięcie ołowianego drutu na kotwiczki. Zrobiłem tak i stwierdziłem, że przynęta o wiele stabilniej pracuje podczas ściągania w poprzek nurtu i w momencie gdy  przechodzi na spokojniejszą wodę. Ze względu na małe gabaryty tego wobka, producent reklamuje go jako super wabik na tzw. "sportowe bolenie", czyli takie trochę ponad wymiar, które są dość często łowione na zawodach spinningowych. Zgodzę się z tym w 100%, a dorzucę jeszcze to, że także duży boleń nie pogardzi nim. O skuteczności tego wabika będzie można przekonać się, także oglądając moje filmy na stronie Youtube.com. Jeszcze raz bardzo polecam, bo warto.
p.s. cena może wydawać się dla wielu dość wygórowana, ale jednak moim zdaniem warto. Pamiętajmy, że woblery boleniowe rzadko urywa się, a nie warto strzępić sobie nerwów łowiąc na złą przynętę, gdy w koło widać szaleńcze ataki rap i schodzić z wody "o kiju".
...
Wobler mini bleak - team oleix
Wszystkie bolenie na tym filmie złowione na ten wobler.

czwartek, 22 czerwca 2017

Wieczorne klenie na odrze w Cigacicach - 9szt na smużaka

Dnia 22 czerwca 2017r pojechałem wieczorem na odrę w pobliżu miejscowości Cigacice. Wybrałem to łowisko, ponieważ mam tam najbliżej, a pogoda niepewna. Było bardzo parno i ciepło, co najwyraźniej korzystnie wpłynęło na żerowanie kleni. W ciągu 3 godzin łowienia udało mi się złowić na "smużaka" aż 9 kleni, które jednak nie imponowały wielkością. Rybki były okołowymiarowe. Wynik i tak dobry, na tych bardzo obleganych główkach jest zazwyczaj na prawdę bardzo ciężko o branie.
...
relacja z łowienia

wtorek, 6 czerwca 2017

Odra w m. Będów - bardzo ciężki dzień

Nocna zmiana w pracy, a z rana pociąg do miejscowości Będów, a następnie spacerek nad odrę. Dzień zapowiadał się ciekawie. Na tym odcinku odry byłem pierwszy raz w życiu i dlatego musiałem trochę nachodzić się. Dość szybko miałem spad sporego klenia i skuteczny hol mniejszego. Później tego dnia miałem sporo pecha, gdyż nie mogłem skutecznie zaciąć ani boleni, ani kleni. Ryby spadały mi po chwilowym holu lub mijały się z przynętą jak łowiłem na smużaka. Ostatecznie dzień zakończyłem z wynikiem: 2 klenie, 2 szczupaczki i okoń. Wspomnę jeszcze tylko o tym, że strasznie pogryzły mnie komary i meszki, na które ewidentnie nie działa środek "Bros maxx"...  No i udało mi się obserwować jak klenie trą się :)
...

czwartek, 1 czerwca 2017

1 czerwca 2017 dzień dziecka | 4 bolenie, 2 szczupaczki i okonek. Odra w m. Brody.

Pierwszy dzień czerwca 2017r spędziłem nad Odrą kilka kilometrów poniżej przeprawy promowej w miejscowości Brody (woj. Lubuskie). Zakładałem, że będę łowił głównie klenie, a rzeczywistość szybko zweryfikowała moje plany. Momentami dość mocno wiało, a ja mogłem podziwiać częste ataki boleni, więc głównie na tych rybach skupiłem się. Testowałem nadal nowy nabytek, czyli wobler firmy Oleix model mini bleak. Przynęta okazała się po raz kolejny bardzo skuteczna i dała mi w sumie 4 bolenie. Poza tymi bolkami złowiłem także 2 szczupaczki i okonia. Dzień uważam za bardzo udany, a główki, na których łowiłem będą wymagały jeszcze dokładniejszego poznania w przyszłości. Zapraszam do obejrzenia relacji z tego łowienia na moim kanale na youtube.com.

1 czerwca 2017r - Odra poniżej m. Brody