niedziela, 13 maja 2018

Nowosolskie bolenie 2 szt

Dnia 8 maja 2018r pojechałem pociągiem do Nowej Soli. Zaznaczam, że to nie jest jakaś "tajna" cudowna woda, a po prostu mam tam blisko i jako kolejarz pojechałem pociągiem za darmo. Po przybyciu na dworzec, czekał mnie ponad godzinny spacer na główki w dół od portu. Zabrałem ze sobą sprzęt na dwa gatunki ryb: bolenie i klenie. Chwilę porzucałem za kleniami i zdecydowałem dać sobie spokój z tymi rybkami i zapolować na rapy, bo widziałem co jakiś czas jak żerują. Bardzo szybko złowiłem dwa bolenie na wobler mini bleak, a później żerowanie boleni ucichło, więc zacząłem kombinować z przynętami. Udało mi się sprowokować jednego sporego bolenia na wobler firmy JAZ, który niestety po chwilowym holu spadł. Łowiłem w sumie około 5 godzin i pierwszy raz na tych konkretnie główkach. Zapraszam na krótki filmik z tego dnia...
...

poniedziałek, 7 maja 2018

XIV Puchar Ziemi Lubuskiej 1.05.2018r - 25 miejsce - odra m. Cigacice

Jestem po pierwszych zawodach spinningowych w tym sezonie. Niestety ten start nie mogę zaliczyć do udanych. Po raz kolejny przekonałem się o tym, że muszę trochę poprawić swoją kondycję, bo znowu po sygnale startowym nie mogłem dogonić i utrzymać tempa zawodników gnających na fajne boleniowe ostrogi w dół od sekretariatu zawodów. Dlatego postanowiłem zająć jedną z wcześniejszych główek i spróbować jakiegoś klenika złowić, a później dopiero pójść na ów boleniowe miejscówki, które powinny się pozwalniać po 2-3 godzinach zawodów. Chwilę po rozpoczęciu zawodów... mam klenia takiego pod wymiar i "banana" na twarzy, bo takie rozpoczęcie dobrze rokowało. I tylko tyle. Miałem tam jeszcze kilka delikatnych skubnięć i bolenia, który tylko oprowadził wobka do brzegu. Później poszedłem w dół spory kawałek, aż znalazłem wolną ostrogę, na której złowiłem wymiarowego okonia, a później na samym końcu sektora znowu mały boleń tylko oprowadził mi woblerek pod same nogi. W mega skupieniu doczekałem się brania wymiarowego klenia, który był moją drugą i ostatnią wymiarową rybą na tej imprezie. Ostatnie dwie godziny zawodów spędziłem na przelewowym łowieniu kleni, które ewidentnie nie brały. Co ciekawe w ciągu siedmiu godzin zawodów, ani razu nie zaobserwowałem szarży bolenia na stada uklei krążące przy powierzchni. Moim zdaniem popełniłem wielki błąd, że skupiłem się na próbach łowienia kleni, zamiast zawzięcie machać za bolkami, którego złowienie gwarantowałoby mi wysoką lokatę. Zamiast liczyć na "małe punkty", powinienem postawić wszystko na jedną kartę... Ostatecznie zająłem dopiero 25 miejsce na 49 seniorów. Co ciekawe okonia i klenia złowiłem na "wyżebrany" od znajomego wobler DOTS.
...
Najlepsi seniorzy - XIV Puchar Ziemi Lubuskiej
Juniorzy - XIV Puchar Ziemi Lubuskiej




niedziela, 6 maja 2018

Szczupak 70cm i szczupaczki - 10szt z pontonu i 3 okonie

Drugie wodowanie mojego pontonu odbyło się nad jednym z jeziorek województwa Lubuskiego dnia 3.05.2018r. Byłem ze znajomym, który nieźle zareklamował mi to łowisko. Jako takie, że zawsze on połapie tam szczupaków. Ja oczywiście daleki byłem od jakiegoś "huraoptymizmu" i nie liczyłem na jakiś "szwedzki wynik". Woda bardzo płytka i mocno zarośnięta, więc uznałem, że najlepszą przynętą będzie obrotówka "zbój". Szybko złowiłem pierwszego i zarazem największego szczupaka długości około 70cm. Później dołowiłem w płytkiej zatoce jeszcze 9 szczupaczków, a przy okazji także 3 okonie. Wodę oceniam raczej "średnio" i jednak zdecydowanie wolę łowić w mojej ukochanej odrze, która potrafi mnie nawet po tylu latach, nadal zaskakiwać. Niestety w drodze powrotnej zaczął mi samochód nawalać, aby ostatecznie "rozkraczyć się" pod samym domem. Dlatego jak na razie odpuszczam rybki lub zdecyduję się pojechać gdzieś pociągiem nad wodę...
...