środa, 24 sierpnia 2016

Odpowiedź okręgu na moje pismo...

Jakiś czas temu. Padłem ofiarą bardzo chamskich ataków ze strony "pseudo-sportowców", którzy wmawiali mi, że złamałem regulamin zawodów i nie mam już czego szukać na imprezach spinningowych organizowanych przez mój okręg PZW. Złożyłem oficjalną skargę do zarządu zielonogórskiego okręgu PZW i wczoraj otrzymałem odpowiedź, z którą każdy zainteresowany może się zapoznać. Tak jak podejrzewałem odpowiedź okręgu jest korzystna dla mnie i jasno z niej wynika, że nie złamałem żadnego pkt. regulaminu. Niestety w obliczu bardzo gorącej atmosfery i typowego "wiejskiego chamstwa" ze strony ów "sportowców" postanowiłem zrezygnować ze startu w "Mistrzostwach Teamów". Teraz to mam nadzieję, że chociaż zmądrzeją takie osoby jak: Radosław B., Brunon A., Jarosław K., Łukasz M oraz mój ulubiony strażnik PSR Jacek. G., który tak dumnie przymierzał się do złożenia skargi na mnie, a później nawet przestał startować w zawodach okręgowych. Pokazaliście to, że bardzo łatwo przychodzi wam osądzanie ludzi bez dowodów, a później nie potraficie nawet przyznać się do winy (jak dzieci). Dokładniej sprawa jest opisana na: 
http://spinningowy-zagdak.blogspot.com/2016/05/spinningowe-mistrzostwa-teamow-jezioro.html 
http://www.pzw.org.pl/2714/wiadomosci/131969/61/spinningowe_mistrzostwa_okregu_teamow_2016__komunikat 
...

26 komentarzy:

  1. Kolego Zagdański! Spróbuję tutaj pokazać punkt po punkcie kłamstwa jakie jakie Pan Panie Kolego wypisywał zapewne ( wnioskuje po tym co Tu czytam) do Zarządu Okręgu jak i te, które Pan Panie Kolego tu wysmarował.
    Po pierwsze: Nikt - zaznaczam - absolutnie nikt nie dostał informacji o tym, że na Tych zawodach obowiązuje jakiś inny regulamin zawodów niż ten, który został stworzony na początku roku - do czego zresztą przyznał się kolega Brzeziński w powyższym piśmie. Po drugie, jeśli zostały zmienione przepisy w stosunku do możliwości odbywania tam treningu to powinni o tym wiedzieć wszyscy a nie tylko Pan Panie Kolego - mój niestety nie ulubiony Panie Zagdański. Wtedy z tego co wiem z całą pewnością trening odbył by nie tylko Pan na Tym jeziorze ale spora rzesza innych startujących w zawodach - a tak zapachniało tu prywatą Pana Prezesa Pana Klubu, który - zaznaczam - po cichu zezwolił Tylko panu na odbycie treningu. Po wtóre - bardzo jestem Ciekaw jakie to niesportowe zachowanie Pan ma na myśli i po następne dlaczego używa Pan sformułowania "pseudosportowcy". Przyznaję! Że po zobaczeniu Pana zdjęć chwalącego się odbyciem treningu na jeziorze w zawitym okresie podanym przez jedyny mi dostępny , wiadomy i istniejący - zaznaczam - regulamin - postanowiłem złożyć protest, co do którego ten że regulamin się odnosił. I moim świętym prawem było tak zrobić. Miałem zamiar wpłacić wadium, złożyć protest i tylko zdaniem komisji było go uznać lub nie. Jak by nie uznali wadium pewnie by przepadło - ale to moja sprawa!
    I właśnie To Pan Panie Kolego Zagdański - niestety żaden mój ulubiony kolego Prawdziwy ( zaznaczam) sportowcu - nazywa Pan chamskim zachowaniem. Niestety z przedszkola już wyszedłem i nie będę wydzwaniał po Bóg wie komu by się zapytać czy mogę sobie taki protest złożyć czy nie. Uznałem , że mogę i tyle na temat.
    Więc dalej : będąc wiejskim sportowcem - jak Pan pewnie i mnie nazwał - dowiedziałem się, że nie będzie Pan startował w zawodach - a szkoda - postanowiłem nie jechać tak samo na zawody by nie zaogniać sytuacji. Tym bardziej, że składać protestu z powodu Pana Panie Kolego Zagdański już nie było powodu, ponieważ Pana tam miało po prostu nie być.
    W zawodach owszem przestałem startować, ponieważ uznałem, że prywata Pana Prezesa Pana Klubu jest nie do przeskoczenia i nie będę startował w zawodach, w których są jedne przepisy dla jednych a inne dla innych i tyle. A sprawa, którą Pan Panie Zagdański linkuje poniżej jako dowód niestety została zablokowana do dalszej dyskusji Przez Pana Prezesa Pana Klubu co nie pozwoliło na merytoryczne wyjaśnienie sytuacji dając mi do zrozumienia, że prawda jest tylko jedna - Wasza! Cała Ta odpowiedź Pana Brzezińskiego śmierdzi mi nie doinformowaniem tegoż Pana o całej sprawie i przyjęciem do wiadomości tylko tego co przekazał jemu Pan i Pana Prezes. Tak, że jak Pan sam widzi i umie czytać ze zrozumieniem - trzeba czasem umieć okazać trochę pokory a nie atakować mnie esemesami i wypisywać takie głupoty - zwłaszcza na swoim blogu. Ciekaw jestem też jak długo to powisi na tej stronie... ?
    z poważaniem = Pana ulubiony strażnik psr Jacek G.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zachowałem się jak dorosły i chciałem sprawę wyjaśnić. Dzwoniłem i pisałem smsy do Pana. Niestety żadnej dobrej woli nie było z Pana strony. Wystarczyło zamiast oskarżać mnie i odnosić się z tym publicznie, że już "jestem zdyskwalifikowany". Posłuchać mnie i starać się całą sprawę wyjaśnić w okręgu PZW. Ja żadnej wojny nie chciałem, a nawet teraz na blogu nie podałem Pana nazwiska 😊 sprawę uznaję za zamkniętą, bo proszę przeczytać jeszcze raz pismo z okręgu 😉 wyraźnie napisane, że MOGŁEM TRENOWAĆ i dlatego powinien Pan też uznać sprawę za zamknięta lub publicznie przyznać się, że nie miał racji i za szybko rzucał sądy, że złamałem regulamin i będę zdyskwalifikowany 😉 p.s. Nie zachowujmy się jak dzieci w piaskownicy, bo skoro nawet stanowisko okręgu jest po mojej stronie. To skończmy tą zabawę 😉

    OdpowiedzUsuń
  3. P.s. Bardzo mnie cieszy, że wśród czytelników mojego bloga znalazł się Pan także. Ponownie proszę o pójście do okręgu, bo widzę, że uparty jest Pan i ciągle nie chce szukać prawdy. Pogratulowałby mi zdobycia Mistrzostwa Okręgu zamiast ciągle szukać haków 😞😉

    OdpowiedzUsuń
  4. Problemy jest taki, że jeżeli okręg uznaje nieopublikowany regulamin za ten właściwy to tym sam łamie regulamin. Jeżeli zmiana regulaminu nie została udostępniona wszystkim (np. w komunikacie tak jak to jest np. na Pucharze Lata) to nie jest ona ważna. Taki przepis ma zapobiec sytuacji, która miała miejsce w naszym okręgu. Czyli zwykłemu faworyzowaniu zawodników, bo jak inaczej wyjaśnisz fakt, że my wszyscy mając jeden regulamin udostępniony i trzymając się go nie mogliśmy trenować, a ty jako jedyny dowiedziałeś się o jakiejś zmianie. Ciekawe jest tez to, że osoba, która udzieliła ci pozwolenia miała startować z tobą w teamie na tych zawodach. To pismo może świadczyć o dwóch rzeczach. Albo okręg nie ma pojęcia o przepisach albo w naszym okręgu od fair play ważniejsze jest kolesiostwo. Co do czytania twojego "bloga" to ciężko tu nie wejść skoro ten tekst podesłałeś specjalnie jedynej osobie, której nie zablokowałeś aby nam to przekazała.
    Miło mi, że zostałem przez ciebie wymieniony, Brunun A. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytaj jeszcze raz pismo... Popełnił błąd człowiek zamieszczający regulamin i gdzie tu szukać kolesiostwa? Jakby sam papież, prezydent i wszyscy święci. Przyznali mi rację na piśmie. To i tak znaleźli by się tacy co by doszukiwali się "spisku" 😉 p.s. Ja tu nikogo z nazwiska nie wymieniłem, a wiele osób potrafiło publicznie mnie oczerniać i wydawać jakieś wyroki 😉 po co ciągnąć temat? Na piśmie już wszystko zostało wyjaśnione i szkoda, że tylko okręg zdobył się do przeproszenia mnie, że padłem ofiarą niedomówień...

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  5. Jacek zamiast komentować. Proszę przyjedź na najbliższe zawody GP i wyrzuć to z siebie publicznie. Może uda się jawnie podyskutować o twoim i moim zachowaniu 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Mam nadzieję, że to nie do mnie! Bo ktoś, kto jedzie o mnie, że jestem pseudowędkarz i pisze o mnie "wiejskie chamstwo" - pisząc, że padł ofiarą chamskich ataków - nie jest moim kolegą i proszę nie zwracać się do mnie jak do kolegi ...proszę Pana Panie Mateuszu!
      Po wtóre uważam co uważam i dopóki będzie trwało kolesiostwo i bezprawie na zawodach, które to Okręg robi dla wędkarzy a nie wędkarze przyjeżdżają dla Okręgu - nie będę jeździł na takie zawody aż zmieni się skład zarządzających sekcją spinningową a w szczególności Pana Prezesa Pana Klubu - wiadomo dlaczego! A jeśli nie wiadomo to dlatego, że nie można układać zawodów pod siebie i łamać przepisów na zasadzie to ja mam rację i proszę mnie nie prowokować!
      Po ostatnie taka mała uwaga - w piśmie padło, że na tak wielkiej wodzie nie ma stanowisk zgrupowania ryb co jest po prostu bzdurą. Każdy kto tam łowił, lub łowił na innym tego typu jeziorze o tym wie - dziwię się że Pan Brzeziński nie wie!
      Więc miłego Wędkowania Panie Mateuszu na MP - może tam też jakieś znajomości na zdobycie MP ?

      Usuń
  6. To ty przeczytaj jeszcze raz mój komentarz. Jeżeli ktoś nie zamieścił tej zmiany to ona nie obowiązywała więc nie miałeś prawa trenować i decyzja OKS nie była ważna bo nie zostali o niej poinformowani wszyscy zawodnicy. Szkoda, że okręg nie zna przepisów i twierdzi, że jeżeli poinformują tylko ciebie to masz prawo trenować, może za rok się zakręcę i tylko mi przedstawią zmiany w regulaminie? Prawda jest taka, że w niedziele miały się na paklicku odbyć zawody naszego klubu ale po przeczytaniu regulaminu teamowych MO zrezygnowaliśmy tak samo jak inny klub z naszego okręgu, który zawody planował w sobotę oraz pare prywatnych osób, które miały pływać w niedzielę. Myslisz, że twój start byłby fair play? Co do publicznego oczerniania i naszej agresji to jestem bardzo ciekaw o co ci chodzi? Bo pomijając, że zostałem tu wymieniony za 2 komentarze pod twoją fotką i to zupełnie cię nie obrażające to z tego co pamiętam nikt cie nie obrażał publicznie. A najgorzej zachowywałeś się ty, np. nazywając innych "pseudo-sportowców", czy stwierdzając, że np. Łukasz M strasznie się pluje jak na kogoś kto nie ma wyników. Złamałeś jedyny obowiązujący, wszystkim znany regulamin i twój start byłby krzywdzący dla każdego kto chciał sam pojechać potrenować, a nie mógł bo nasz wspaniały okręg nikogo nie poinformował o zmianach, gdyby taka sytuacja miała miejsce na jakichkolwiek poważnych zawodach to został byś zdyskwalifikowany. Bo każdy musi mieć równe szanse. Co do tego z jakich powodów zakaz treningu miał zostac zniesiony to nie będę tego nawet komentował.

    OdpowiedzUsuń
  7. Każdy kto tylko chciał mógł sobie nawet dzień przed potrenować 😊 nawet informowałem o tym... Wystarczyło zadzwonić do okręgu i wyjaśnić sprawę. Tak trudno? Lepiej oskarżać, a później olewać oficjalne stanowisko organizatora zawodów? Nie róbmy dziecinady tym bardziej, że nikogo z nazwiska nie wymieniłem. Pisaliście, że złamałem regulamin i muszę być zdyskwalifikowany. Bez składania żadnego oficjalnego protestu lub nawet zgłaszania tego do okręgu. Takie coś to chyba "samosąd" i teraz jak nawet otrzymałem pisemne wyjaśnienie okręgu i padły słowa, że mogłem trenować i przeprosiny, że wynikło takie zamieszanie. To nie dziwię się, że odgrzewacie stare kotlety i czuje wiele osób dużą złość. Taka dziecinada, a ja uważam, że sprawa zamknięta. P.s. Jeździłem na zawody GP i jak ktoś ma jakieś żale. Powinien zachować się jak chłop z jajami i wyjść poruszyć ten temat. Przy wszystkich zawodnikach i sędziach. Lepiej sobie siedzieć w wirtualnym świecie. Co za dziecinada... Dajcie sobie już spokój, bo na tamte zawody nie pojechałem, a jak dostałem odpowiedź okręgu to też nikogo z nazwiska nie wymieniłem 😉 p.s. Sam przyznałem się, że trenowałem, sam wysłałem do okręgu prośbę o zajęcie stanowiska... Mógłby ktoś inny zająć się tym 😊 hehe

    OdpowiedzUsuń
  8. Pajacujesz... znałeś przepis o 7dniach ode mnie! Mówiłem ci nie jedź, bo będzie dym, inni też Ci mówili, że wycofują z treningów/zawodów w czasie wpomnianego okresu. Czym się kierowałeś olewając innych zawodników?!? Wszytkich miałeś w dupie, bo ktoś ci powiedział, że można. Ktoś kto sam złamał regulamin. Jak można go uznać nieupubliczniając? Byłem w czw kilka dni przed zawodami zapytać o regulamin na nie, dostałem odpowiedź - wisi na stronie! nikt o żadnym innym nie wspomniał, co znaczy, że powstał dopiero po tym jak się zrobiła afera, a nie jak P.Brzeziński stwierdzil na OKS w kwietniu... jedna wielka ściema nie żeby chronić Ciebie (nie warto) ale P.Franiszyna, bo to on Ci pozwolił... Podsumowując, jeśli uważasz ze sprawa jest zakończona, to się grubo mylisz...
    Radosław B.

    OdpowiedzUsuń
  9. Twoi koledzy mają ból dupy, że komuś coś wychodzi. Jakbyś nie miał sukcesów w zawodach i by Tobie nie szło, myślę, że nikt by się o to nie czepiał, a jak odnosisz sukcesy zaraz masz mniej kolegów.

    Polaczki cebulaczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Stary nie wiem co ty uważasz za podanie publiczne informacji. Nie ja mam dzownić do organizatora czy mogę trenowac tylko on o tym informuje w regulaminie i ewentualnie zmienia to w komunikacie. Nic takiego nie miało miejsca więc zgodnie z zasadami nie wolno było trenować. Organizator nie poinformował o tym zawodników więc zawodnicy mając regulamin rozgrywek, w którym jest zapisane, że nie wolno trenowac nie mieli podstaw, aby dzownić do organizatora po jakiekolwiek dodatkowe informacje. Co do oficjalnego protestu, gdybyś przyjechał na zawody to zgodnie z regulaminem, którego widocznie nie znasz wpłacił bym wadium i sędziowie by zadecydowali na miejscu. Dalej mi nie wytłumaczyłes gdzie byliśmy w stosunku do ciebie agresywni? Samosąd to to nie był bo nikt z nas ci nie zabronił przyjechać, ani cie nie zdyskwalifikował, każdy wyraził tylko swoje zdanie co powinno cie czekac za złamanie jedynego oficjalnego i prawnie działającego regulaminu, czyli zwykła dyskwalifikacja. Dlaczego nie możemy sie pogodzić z decyzją organizatora? Bo ta decyzja sama w sobie jest niezgodna z regulaminem. Pisząc, że miałeś prawo trenowac organizator przyjmuje za obowiązujący regulamin, którego nikt poza tobą nie poznał i o którym publicznie nigdzie nie napisano. Co do kolegi "okoniowy bartuś" powiem tylko, że w momencie złamania przez niego regulaminu nie miał żadnych sukcesów, w tamtym momencie rozegrane zostały tylko jedne zawody gp. Co do odnoszenia sukcesów, to uwierz mi ludzie się tu wypowiadający i inni z tym samym zdanie nie mają mniejszych, a czasem nawet większe sukcesy. I z tego powodu nie narzekają na mniejszą liczbę kumpli. Właściwie w tej chwili jedyną osobą, która może na to narzekać na zawodach jest kolega prowadzący blog'a.
    Brunon A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chciałem Ciebie personalnie atakować Brunonie, ale sam wiesz jaki jest nasz naród. W Stanach powiedzą Ci, że fajną masz furę, a w Polsce poczekają aż odjedziesz i będą mówić że pewnie ukradłeś, a jak nawet nie to Ci się i tak nie należała ;D

      Osobiście uważam, że to są pierdoły i tylko ryby, a zatem powinniście się umówić na piwko i tyle w temacie ;)

      Usuń
    2. Następny - najpierw ból dupy i polaczki cebulaczki a potem na piwo - dobre - gratuluję

      Usuń
  11. Ok od wiosny Radosławie starasz się osiągnąć nie wiadomo co 😊 i to właśnie Ty pajacujesz, bo żadnych nacisków i żadnych układów w okręgu nie mam i rozumiem, że boli cię to, że jednak przyznano mi rację i przeproszono nawet za to zamieszanie 😊 a zresztą na zawody nie pojechałem, więc co chcesz więcej osiągnąć 😊 jakby okręgu odpowiedź była negatywna to pewnie bym przeprosił was i na pewno nie sączył bym tak jadu jak ty 😉 baw się dalej i trochę dorośnij jednak, bo pewnie, że wyniki mam też cię boli i to przy tanim sprzęcie bez jakiś sekretów 😉 część

    OdpowiedzUsuń
  12. Bawi mnie to, że do cholery nie potraficie sprawy załatwić przez okręg jak dorośli ludzie, a potraficie tylko żalić się w Internecie 😊 proszę idźcie do okręgu tylko, że nie wiadomo po co skoro nawet na zawodach mnie nie było? Dziecinada

    OdpowiedzUsuń
  13. P.s. Jacek z tym, że mam układy nawet na zawodach o mistrzostwo polski... To mnie rozbawiłeś 😊 przyjedź na zawody nawet nie jako zawodnik i poprostu z Radkiem wyrzućcie z siebie to 😊 tak przy wszystkich ja te wszystkie wasze teorie nam zapisane, więc jakbyście o czymś zapomnieli powiedzieć to ja przypomnę 😊 do zobaczenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powtarzam po raz wtóry - nie jesteśmy po imieniu!

      Usuń
    2. Mam zacząć po nazwisku? Już tym, że mam układy nawet na mistrzostwach polski i tym, że usuwasz swoje komentarze, które wcześniej zapisałem...dużo pokazujesz o swojej osobie 😃

      Usuń
  14. Na koniec napisze tylko jedno...
    Radek, Jacek i Brunon przestańcie tu już komentować, bo jesteście już dorośli i pójdźcie, zadzwońcie lub napiszcie do okręgu, że NIE ZGADZACIE SIĘ Z ICH STANOWISKIEM tym co ja dostałem na piśmie 😊 błaaaagam ulitujcie się i przestańcie zachowywać się jak dzieci 😊

    OdpowiedzUsuń
  15. Jacek widzę, że już dwa swoje komentarze usunąłeś 😊 dużo to wyjaśnia 😉 p.s. Oby tak dalej 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tchórz się zachowuje, że najpierw komentuje później usuwa 😉

      Usuń
  16. Dobra ostatni koment, bo widze, że nic nie rozumiesz. Nie ma sensu rozmowa z okręgiem, który albo nie zna przepisów albo celowo je ignoruje. Ja osobiście nie widze większego problemu w całej sytuacji poza dwoma, pierwszy to taki, ze napisałeś iż byliśmy agresywni, co jest kłamstwem, a drugi, że okręg albo olał przepisy albo ich nie zna, co jest niedopuszczalne. Ja już nie będę się tu udzielał.
    Brunon A.

    OdpowiedzUsuń